O mnie

Cześć, jestem Beata.
Od zawsze mam jedną słabość: podsłuchuję życie.
Jestem wrażliwa, uważna, trochę śmieszna, trochę chaotyczna. Łatwo się wzruszam, szybko łapię dystans, jeszcze szybciej zakochuję się w ludziach i ich dziwactwach. Lubię słuchać, patrzeć i wyłapywać to, co dzieje się „między słowami”.
Właśnie z tych cichych, pozornie nieistotnych momentów rodzą się teksty na tym blogu.
Fascynuje mnie zwykłe życie — takie codzienne, czasem piękne, czasem kompletnie absurdalne.
Lubię ludzi: ich historie, reakcje, emocje, spojrzenia i te mikrogesty, których sami nawet nie zauważają. Bywa, że mnie rozczulają, bywa, że rozśmieszają, a czasem zostawiają w głowie pytania, które wracają w najmniej spodziewanych chwilach.
Jestem też bardzo uczynna — chwilami aż za bardzo. Naiwna? Tak, tę cechę mam w pakiecie. Tyle że już nie traktuję jej jak wady. Dla mnie to dowód, że wciąż wierzę w dobre intencje ludzi.
I wierzę, że to właśnie ta wiara sprawia, że życie jest odrobinę bardziej ludzkie.
Dlaczego blog?
Bo od dawna czułam, że chcę mieć miejsce, w którym mogę po prostu opowiadać.
Nie moralizować.
Nie udawać perfekcyjnej.
Tylko dzielić się kawałkami świata, jakie do mnie trafiają.
Na szepczącym blogu piszę o:
- ludziach, których mijam i obserwuję,
- sytuacjach, które mnie poruszają albo rozśmieszają,
- emocjach, które – choć różni nas tak wiele – mamy wszyscy,
- drobnych chwilach, w których kryje się coś dużo większego, niż widać na pierwszy rzut oka.
Nie znajdziesz tu udawanego życia, filtrów i pustych banałów.
Znajdziesz za to prawdziwe historie, lekko podane, czasem zabawne, czasem serio, zawsze szczere.
Jeśli lubisz na moment się zatrzymać, odetchnąć i popatrzeć na świat trochę inaczej – jesteś we właściwym miejscu.
Cieszę się, że tu jesteś. Naprawdę.
Beata